niedziela, 8 grudnia 2013

Nowa konstrukcja Gowina

Właśnie byliśmy świadkami powstania nowego tworu politycznego: Polska Razem Jarosława Gowina. Powstaje pytanie czy to coś zmienia na naszej scenie politycznej i czy ta inicjatywa może odnieść sukces.
Teoretycznie jest to możliwe, problem w tym że nowe ugrupowanie ma tak wiele wewnętrznych sprzeczności, że trudno będzie stworzyć jednolity program, a to program ma być mocną stroną tego ugrupowania.
Przyjrzyjmy sie dwóm głównym ugrupowaniom tworzącym Polskę Razem, PJN oraz Republikanie Wiplera. Pierwsze jest ugrupowaniem raczej centrowym i stosunkowo liberalnym oraz w ograniczony sposób proeuropejskim. Drugie natomiast skrajnie prawicowe, raczej antyliberalne i antyeuropejskie i nacjonalistyczne. Niewiele jest tu punktów wspólnych. Jedyne co łączy oba ugrupowania i Gowina to konserwatywne poglądy obyczajowe. Nie wiem czy to  nie za mało żeby wybudować coś nowego, coś co w sposób zdecydowany zagrozi dominacji PO i PiS.
Właśnie. W kim nowe ugrupowanie upatruje swoich wyborców. Trudno powiedzieć. Wyborców PJN i Republikanów są śladowe ilości. Nowe ugrupowanie samo deklaruje sie jako skrajnie konserwatywne obyczajowo, więc zdecydowana większość wyborców PO raczej ich nie poprze. Głównym adresatem wydają sie wyborcy PiS, jednak póki PiS może liczyć na nieoficjalne wsparcie kościoła i Radia Maryja nie można się tu raczej spodziewać żadnych przepływów. Wygląda na to że nowe ugrupowanie jest w bardzo trudnej sytuacji. Czy to się może zmienić?
Tak. Wszystko zależy od proponowanej polityki gospodarczej. Niestety w ostatnich latach PO mocno straciło na tym polu. Biznes odbiera działania rządu jako dążenie do coraz mocniejszej fiskalizacji. Sam Gowin deklaruje że ma wsparcie biznesu i pieniądze na kampanie i tworzenie struktur. Wynik wyborczy w znacznej części jest funkcją pieniędzy. Jeśli faktycznie tak jest to nowe ugrupowanie, nawet mimo konserwatyzmu, może znaleźć swoich zwolenników wśród wyborców PO. Niestety jak dotąd Gowin mówił niewiele o gospodarce i przedstawiał realnych rozwiązań. Jeśli tego nie zrobi, to marzenia o sukcesie mogą pozostać tylko marzeniami.
Ostatnie posunięcia nie dają powodu do optymizmu. Po pierwsze sam wybór nazwy i znaku. Nazwa oprócz Gowina z niczym się nie kojarzy ani nie posiada elementów które mogły by skupiać wyborców wokół nowej partii. Logo... Cóż.. Zastanawiam się czy Apple nie wystąpi na drogę prawną. W końcu taki znak już chyba opatentowano. A jeśli nie, to i tak kojarzy się jednoznacznie i niekoniecznie w sposób porządny dla partii politycznej. Także ostatnie pomysły Gowina na temat głosowania "rodzinnego" raczej wystawią zarówno jego jak i całe ugrupowanie na pośmiewisko.
Na razie Polska Razem nie stanowi raczej zagrożenia dla obecnych graczy na scenie politycznej. Gowin jest na tyle silna osobowoscia ze na pewno bedzie skupiał uwage opinii publicznej. Czy starczy to na sukces polityczny? Czas pokaże. Na razie rozmienia swój kapitał na drobne. Zamiast szarżowac w ciemno niech skonsultuje się z zawodowcem, jak na przykład Marek Migalski, którego ma w swoich szeregach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz