Czy PO jest w kryzysie? Nie. Czy w takim razie PO ma się dobrze? Nie. Czy nie jest to sprzeczność? Nie. Platforma Obywatelska jest partia władzy. Utrzymuje się przy niej już 6 rok.Wielu z komentatorów zauważa ze poparcie dla partii cały czas maleje. Dodatkowo, znakomite skądinąd, badania profesora Czapińskiego pokazują że elektorat platformy czuje się zawiedziony i w wypadku wyborów zostanie w domu. Podejrzewam jednak, ze takie same badania przeprowadzone 3-4 lata temu dałyby podobny wynik. Taka jest specyfika tej partii. PO definiowane jest i było nie przez własne działania, ale przez działania PiS. Tak było od 2005 r. Oczywiście profesor Czapiński zwraca uwagę że czynnik strachu przed PiS maleje. jednak ten czynnik nie był nigdy wartością stałą. Wahał się w sposób znaczący w ciągu ostatnich lat. Związany jest on silnie z działaniami PiS, a szczególnie prezesa. Obawy przed PiS rosną wraz z aktywizacją tego ugrupowania, a w szczególności prezesa. Badania, podejrzewam, że były robione jeszcze przed "Rybnicką ofensywą" PiS, więc strach przed powrotem tego ugrupowania do władzy był zdecydowanie niższy niż dajmy na to teraz.
Wszyscy wiemy, że wyborcy PO to nie tyle wyborcy Platformy, co wyborcy "nie PiSu". Platforma znakomicie sprzedała się, i nadal sprzedaje, jako jedyna realna siła zdolna powstrzymać PiS. Dlatego wśród wyborców tej partii, jest stosunkowo mało realnych sympatyków tego ugrupowania. Dlatego wyborca PO jest często jak najbardziej sceptyczny wobec działań rządu, czy samej partii. Wielu z nich uważa że rząd rządzi źle, jednak lepsze to od chaosu lat 2005-7. Dlatego przyszły wynik wyborczy PO w małym stopniu uwarunkowany jest działaniami rządu, tylko działaniami jego otoczenia politycznego. Zagrożeniem dla władzy Platformy mogą być albo radykalna zmiana w PiS, lub pojawienie się alternatywnego "nie PiSu". W chwili obecnej na żadną z tych ewentualności się nie zanosi. Prezes Kaczyński trzyma stery partii mocno, a swoje zaplecze wyczyścił całkowicie. Z kolei alternatywą jako "nie PiS" nie może być SLD , które raczej koncentruje się na sprawach wewnątrzpartyjnych i sprawia wrażenie na oderwane od realiów krajowych, ani Ruch Palikota, który taką alternatywą w trakcie wyborów się wydawał, jednak skupiając się na sprawach nieważnych czy też niezrozumiałych dla swoich wyborców, w sposób zasadniczy stracił poparcie.
Trochę to smutne, jednak obecnie, mimo jej wszystkich wad, nie ma alternatywy dla PO i mimo niektórych sondaży, w tym momencie PO raczej może być pewne trzeciej kadencji. Mimo obecnych wahań poparcia w miarę rozsądna kampania wyborcza, zagwarantuje im utrzymanie się przy władzy. Nie dlatego że rządzi dobrze, tylko dla tego że nie jest PiSem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz